PAMIĘTAMY!

1 września obchodziliśmy 86 rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Nasz patron, Bohdan Arct niewątpliwie należy do wielkich bohaterów II wojny światowej.

Już od 1 września brał czynny udział w tej wojnie. Najpierw jako: dowódca plutonu łącznikowego nr 10, potem  został przydzielony do dyspozycji Naczelnego Dowództwa  jako pilot – kurier, następnie jeniec obozu, bohater Bitwy o Anglię (walczył m.in. w Dywizjonie 303) i przede wszystkim pisarz , który w kilku książkach opisał swoje wojenne przeżycia.

W jednej z nich: ,,Pamiętnik pilota” tak wspomina 1 września 1939 roku:

,,Rano usłyszeliśmy nadawany przez radio komunikaty o  odrzuceniu żądań Hitlera, w parę chwil później przyleciało rozpoznanie niemieckie, do którego artyleria otworzyła ogień, oczywiście bezskuteczny. Zresztą na całą Lidę było zaledwie dwa działa i parę karabinów przeciwlotniczych. W południe mój pluton był wreszcie gotowy. Dostałem trzy RWD8, ciężarówkę i osobowe auto. Kpt. Wilkoń zarządził odprawę na godzinę czternastą, lecz gdy maszyny były już gotowe do startu, rozpoczął się pierwszy nalot. Przyleciało trzydzieści sześć Dornierów 17 i rozpoczęło rabację. Szkody były znaczne, między innymi spaliły się moje RWD. Siedziałem z ludźmi w niewykończonym rowie przeciwlotniczym, odłamki się sypały, bo bomby padały kilkanaście metrów od nas. Mieliśmy rannych. Panika , dezorganizacja wielka, przyznam, że sam opanowałem się z wielkim trudem. Cóż , był to przecież pierwszy nalot. O godzinie piętnastej trzydzieści miałem pluton zebrany z powrotem, za wyjątkiem paru rannych, i odjechaliśmy na lotnisko pomocnicze Czechowice, mieszczące się pięć kilometrów od Lidy, gdzie mieliśmy dostać nowe maszyny. Po południu odbył się drugi nalot na Lidę.”

 

Nauczyciele naszej szkoły pamiętali o swoim PATRONIE-BOHATERZE.

Na grobie Bohdana Arcta  w Siedlcach zapalili symboliczne znicze.

Barbara Todorska